Pranie tapicerki w aucie
Koniec tygodnia był dla mnie wyjątkowo aktywny. Miałam kilka zleceń, które zakończyły się uśmiechami klientów oraz pytaniami o dalszą współpracę. Czyli było dobrze zrobione to, co miało być zrobione ;)
W piątek prałam sześć krzeseł obitych białym welurem. Z białym materiałem zawsze pracuje się inaczej, trzeba być uważnym i zwracać uwagę na to, czy aby nie powstają zarysowania na materiale. Wszystko robię w rękawiczkach - dłonie pocą się i cały czas są tłuste, nawet jeżeli tego nie widzimy. Łatwo wtedy o nowe plamy. Klient zlecił czyszczenie krzeseł ze względu na to, że pod koniec października będzie wydawał córkę za mąż. Takie okazje są idealne do tego, aby odświeżyć swoje meble!
W piątek prałam również wypoczynek, ogromną kanapę przywiezioną przez klienta z wakacji w Turcji. Jej wielkość zrobiła na mnie wrażenie, była przeogromna, zajmowała prawie pół salonu. Ze względu na jej wiek i zużycie musiałam obchodzić się z nią uważniej, aby nie uszkodzić materiału.
Niestety zapomniałam porobić zdjęcia porównawcze tych prac. Mam natomiast zdjęcia z sobotniego czyszczenia auta. Klient chciał samego odświeżenia wnętrza - uprania tapicerki, jednak ja, zawodowy pracoholik nie byłabym sobą, gdybym nie odkurzyła klientowi całej podłogi oraz nie wyczyściła plastików. Po tych zabiegach auto wyglądało o niebo lepiej! Klient zapowiedział się z kolejnymi autami, także chyba był zadowolony ;)
Chwilę walczyłam z zleżałym, wtartym w materiał smarem. Użycie odpowiednich środków oraz odpowiednia metoda czyszczenia usunęły wszystkie plamki ;) Klient mówił, żeby nawet tego nie ruszać, bo się pewnie nie da... a jednak... :)
Kurz i brud w takiej kumulacji przykrył prawdziwe kolory i wzór na fotelach!
Wciągamy ten kurz...
Tak wyglądała fibra po przetarciu tylko połowy deski rozdzielczej! Połowy!!! Po wytarciu całej fibra nie dawała się już do niczego...
Jestem usatysfakcjonowana wykonaną pracą. Cieszę się, że klienci wyjechali ode mnie zadowoleni. Jeżeli Wasze auta nie cieszą oka swoim wyglądem, zapraszam do mnie ;) Ja się już nimi zajmę profesjonalnie!
Pozdrawiam,
Paula z DaKo Clean






Ale roznica!!! Widać że dacie o auta i wiecie jak wykorzystać sprzet i chemię żeby doprowadzić auto do odpowiedniego stanu :)
OdpowiedzUsuńDziękujemy za tak miłą opinię ;) Po to się szkolimy i ćwiczymy ;)
UsuńWow!!! Chyba podstawie Wam moje auto!! Jestem pod wrazeniem
OdpowiedzUsuńZapraszamy ;) Zajmiemy się autem tak dobrze, jak tylko umiemy!
UsuńPiękna różnica. Też oddam swoje auto w Wasze ręce. Domowymi sposobami nie uzyskam takiego efektu!
OdpowiedzUsuńTak, lepiej oddać auto specjalistom, niż zmarnować swój czas na nie zawsze udane domowe próby czyszczenia wnętrza!
Usuń