Jak wyczyścić mieszaną tapicerkę? eko skóra(skaj)/materiał/skóra/alcantara/itd.
Bardzo rzadko, ale mimo wszystko zdarza się, że czyszczę tapicerkę, która nie jest jednolita pod względem struktury materiału, jakim obite są siedzenia. W ciągu ostatniego roku to moje drugie takie auto, trzecie czeka w kolejce. Zdecydowana większość aut, które trafiają do mnie do czyszczenia wykończone są standardową tapicerką materiałową. Na drugim miejscu są auta wykończone skórą. Alcantara czy welur w całości jeszcze mi się nie trafił. Trafia się tylko w tych mieszanych autach i są to przeróżne kombinacje: skóra-materiał, materiał-welur, skóra-welur, materiał-eko skóra(skaj) itd.
Czy są jakieś inne sposoby na czyszczenie takiej tapicerki? Oczywiście że są, ale po co sobie utrudniać i się spinać? Ja piorę tak, jak zawsze. Gdy mam mieszaną tapicerkę piorę najpierw część materiałową a później doczyszczam skórę czy welur czy alcantarę. Zawsze zaczynam od materiałowej a potem czyszczę to, co zostało. Tak mi jest po prostu wygodniej. Jeżeli Wy zrobicie to inaczej to świat się nie zawali. Skórę oczywiście czyszczę środkami dedykowanymi do skóry. Odnośnie weluru czy alcantary to zauważyłam, że są dwa obozy - jedni czyszczą tą samą chemią co materiał, metodą również tą samą czyli ekstrakcyjnie. Drugi obóz to stanowcze i kategoryczne czyszczenie materiału chemią dedykowaną do weluru i osobno do alcantary. Zarówno pierwszy i drugi sposób wykonany krok po kroku będzie właściwy.
Osobiście alcantarę czyszczę ekstracyjnie i sprawdzałam po kilku miesiącach u klienta jej stan - było wszystko okej. Welur będę niedługo czyścić środkami dedykowanymi. Ciekawi mnie jakie będą efekty, na pewno podzielę się nimi z Wami.
Warto wspomnieć także o tym, jakie rodzaje tapicerek możemy znaleźć w autach. Gdybyście chcieli sami zadbać o wnętrze Waszych samochodów to warto wiedzieć, z czego jest ono wykonane. Chociażby z tego powodu, że welur dobrze jest przeczesać przed praniem i sprawdzić stan włosia, czy nie jest bardzo zniszczony i czy wpływ wody i chemii nie wpłynie negatywnie na tapicerkę. To samo tyczy się alcantary tylko już po praniu - czeszemy ją miękką szczotką by była ładna, nie poklejona, aby włókna dobrze wyschły, aby się nie "zbijały".
Jak już wspomniałam, 90% aut jakie piorę ma tapicerkę materiałową. Wynika to zapewne z tego, że jest to najtańszy rodzaj tapicerki, jaki jest stosowany w autach. W różnych poradnikach można się spotkać z określeniem, że tapicerka materiałowa jest brzydka i nieprzyjemna w dotyku. Ja uważam inaczej. Wydaje mi się, że jest odpowiednia do codziennego użytkowania. Łatwo się ją czyści, w sumie najłatwiej ze wszystkich rodzajów tapicerek. Ma różne kolory, bardzo rzadko zdarza się szorstki materiał. Siedzenia zazwyczaj są wygodne, i a pewno wolę w upalne dni czy chłodne zimowe poranki siadać na materiał niż na skórę - kto jeździł w aucie ze skórzaną tapicerką ten wie, jak rozgrzana może być skóra w słoneczne dni bądź lodowata i sztywna w zimowe dni.
Jak już o skórze mowa, to zostańmy przy niej. Spory czas jeździłam autem ze skórzanym wnętrzem w jasnych kolorach. Gdy zabrałam się do jej czyszczenia, to nie było na niej dużo brudu, czyściło się ją łatwo i przyjemnie ale samo użytkowanie dla mnie - a na prawdę staram się dbać o samochody którymi jeżdżę - było trochę stresujące. Bałam się, że jak wyleje mi się długopis, to wytarcie go nie będzie takie proste, bałam się, że porwę czy porysuję ją jakimiś guzikami czy ćwiekami. I szczerze - bardziej o nią dbałam niż o materiałową. Skórę spotykamy w autach droższych, prestiżowych. Prezentuje się bardzo ładnie, jest wytrzymała i przy odpowiednim dbaniu o nią będzie nam służyła latami. Gdy jej nie nawilżamy to pęka i trzeba ją oddać do renowacji/malowania.
Alcantara jest w utrzymmaniu w czystości - w moim mniemaniu- trochę trudniejsza niż tapicerka materiałowa. Ma bogatą gamę kolorystyczną, jest dosyć miła w dotyku. Dla mnie minusem jest to, że za szybko na niej widać brud, każdy zaciek. Piorąc ją, trzeba się troszkę napracować, aby dobrze odciągnąć wodę. Po czyszczeniu warto ją jak już wspomniałam przeczesać czystą, miękką szczotką, aby zachować jej ładną strukturę i aby się nie pozbijały włókna.
Ostatnim rodzajem tapicerki, jaką spotykamy w samochodach jest welur. Welur jest wręcz milusi w dotyku, jednak troszkę trudniejszy w utrzymaniu. Prałam kiedyś swoje stare welurowe fotele, ale takie na prawdę zmęczone swoim długim żywotem, i niestety ten charakterystyczny meszek się spierał. Fotele były stare i zużyte, włókna nie były już tak wytrzymałe na działania mechaniczne, jak kiedyś. Welur trzeba dobrze wysuszyć, aby nie zatęchł - lubi chłonąć wodę.
Każdą tapicerkę warto po wypraniu zaimpregnować, aby nie łapała tak łatwo brudu, aby nie wycierała się, nie wsiąkała w nią woda itd. To, czy jakaś tapicerka jest ładna czy brzydka bądź tańsza czy droższa jest kwestią gustu i naszych finansowych możliwości. Ja nie obstaję za żadną z powyższych, uważam, że przy odpowiednim dbaniu o tapicerkę, każda może nam służyć wiele, wiele lat i cieszyć się dobrym wyglądem.
Materiałów stricte obiciowych jest oczywiście dużo więcej, jednak nie są stosowane w samochodach. Częściej obijane są nimi meble. Dla zainteresowanych - materiały obiciowe to m. in. tkaniny: altary, mikrofazy, floki, plusze, plecionki, skaje, żakardy. Do wyboru do koloru ;) Możecie sobie pogooglować i poczytać o tym, co kryje się pod tymi dziwnymi nazwami ;)
Opis tapicerek jest oczywiście krótki i zwięzły, aby je Wam delikatnie przybliżyć. Jeżeli coś ważnego zostało pominięte w tym wpisie, dajcie znać w komentarzach.
Pozdrawiam Was serdecznie,
Paula z DaKo Clean







Komentarze
Prześlij komentarz