Jak sprzątać grób?
Czy nie mieliście nigdy takiej sytuacji, że jadąc na cmentarz aby posprzątać groby bliskich zapominaliście zabrać ze sobą połowę rzeczy? A może sprzątając grób wyszły Wam dziwne plamy? Jeżeli zastanawiacie się ile razy w roku czyścić groby, aby zawsze cieszyły nas dobrym wyglądem i zachowywały pamięć o bliskich, przewińcie dalej!
Ja mam stały zestaw narzędzi, które zawsze zabieram ze sobą gdy jadę wykonać usługę sprzątania grobu, biorę rzeczy, które nie zawsze uważam, że się przydadzą, nie ważą dużo, a mam pewność że niczego mi nie zabraknie!
Jadąc na realizację usługi sprzątania grobu do dużej torby pakuję:
- od kilku do kilkunastu ściereczek z mikrofibry
- kilka starych ręczników
- szczotki o różnej twardości włosia
- szczoteczkę małą - może być szczoteczka do zębów
- rękawiczki gumowe i materiałowe
- worki na śmieci jednorazowe oraz jeden materiałowy
- preparaty do grobów - w zależności od tego, z jakiego materiału jest wykonany grób
- neutralny środek do mycia - najczęściej używam mydła marsylskiego - nie płynu do naczyń jak wszyscy wszędzie trąbią o tym ponieważ płyn się bardzo pieni i trudniej go zmyć z grobu
- w bagażniku zawsze mam kilkanaście litrów wody - w 5 litrowych butelkach na wypadek braku wody na cmentarzu
- nożyk
- zapalarka i znicze od firmy, które stawiamy na grobie po wykonanej usłudze
- mały sekator, bardzo pomaga w sytuacjach, gdy na grobie rośnie jakieś rozsiane drzewko bądź gdy chwaty mają tak twarde łodygi, że nie da się ich inaczej usunąć
- skrobaczkę do szyb - przydaje się do ściągania wosku z grobu - delikatnie można nią usunąć wosk, najlepiej stroną gumową bądź plastikową, tylko ważne jest, by nie była ostra tylko zaokrąglona, oraz by była czysta - piasek mógłby porysować pomnik
Oprócz powyższego zestawu zabieram zawsze wiaderko, grabie, miotłę oraz pazurki bądź graczkę. Na powyższych zdjęciach widzimy przypalony od słońca mech, pozbyłam się go poprzez namoczenie go i pozostawienie na kilka minut a później wyczyściłam szczotką o średniej twardości.
Większość pomników teraz robione jest z granitu bądź marmuru - osobiście nie używam żadnych środków do mycia takich grobów, chyba że klient poprosi o takowe. Po ściągnięciu wszystkiego z grobu, wyrzuceniu starych zniczy i starych wiązanek myję grób samą wodą, metodą na dwa razy. Pierwszy raz służy ruszeniu brudu, spłukaniu większych zanieczyszczeń. Drugi raz myję grób po zmienieniu ścierki i wody, aby usunąć resztki zanieczyszczeń.
Następnie wycieram grób do sucha aby nie powstały smugi i zacieki i ustawiam nowe znicze i wiązanki.
Inaczej się sprawy mają, jeżeli grób wykonany jest z lastriko. Ten materiał wymaga trochę więcej pracy. Zawsze myję grób 2 razy wodą z odpowiednim preparatem bądź mydłem marsylskim. Pierwsze mycie jak wyżej - zruszy brud, usunie większe zanieczyszczenia. Drugie mycie nową wodą z preparatem wyczyści wszelkie niedoskonałości. Oczywiście lastriko ze względu na swoją budowę jest porowate, nierówne, chłonie wodę i jest idealnym miejscem do rozwoju mchu. Dlatego też do jego czyszczenia używam szczotek. Staram się na tyle zmiękczyć brud, żeby nie używać żadnych proszków do szorowania czy twardych narzędzi, aby nie zniszczyć pomnika. Po podwójnym umyciu, płukam pomnik - pierwszy raz zmywam środek a drugi raz oczyszczam z niedoskonałości.
Na koniec wycieram pomnik ręcznikiem, daję mu chwilę aby dosechł w międzyczasie grabiąc liście i doprowadzając teren dookoła pomnika do porządku. Gdy mam pewność, że pomnik wysechł przy użyciu ściereczki oraz pasty pastuję grób. W zależności od tego, jak często czyścimy grób, tak dużo będzie on chłonął pasty. Zdarza mi się pastować grób 2 razy. Suchą ściereczką zbieram nadmiar pasty i dopiero w tym momencie grób uważam za sprzątnięty. Na koniec oczywiście ustawia nowe kwiaty i znicze.
Smugi na pomniku mogą powstać z wielu przyczyn m.in. z tego, że źle wypłukaliśmy preparat myjący, pastowaliśmy w bardzo wysokiej bądź bardzo niskiej temperaturze, położyliśmy coś na wypastowanej i niewyschniętej powierzchni. Smugi na marmurze bądź granicie zostaną z niewytartej wody.
Aby cieszyć się czystym i zadbanym pomnikiem uważam, że powinniśmy go czyścić minimum 3 razy w roku:
- Najlepiej po sezonie zimowym, w okolicy Świąt Wielkanocnych. Sprzątanie o tej porze odświeży grób po zimie. Jeżeli znajduje się on blisko ulicy to spłuczemy z niego sól drogową, która nie sprzyja naszemu grobowi. Wiosenne pastowanie lastriko uchroni przed szybkim rozwojem mchów.
- Sprzątanie grobu w lecie jest dobrym rozwiązaniem, jeżeli dookoła grobu mamy trawę bądź inne rośliny. Wykoszony teren dookoła grobu na pewno będzie się dobrze prezentował. Mycie w okresie letnim zmyje wszystkie pyłki kwiatów i traw oraz klejące się soki spadające z drzew.
- Trzecim myciem, które uważam za wskazane jest mycie przed 1 listopada - przygotujemy teren dookoła grobu przed zimą, usuniemy chwasty z lata. Usuniemy także mech. Oczyścimy grób z kurzu i zaimpregnujemy go przed zimą. Wtedy łatwiej będzie nam wyczyścić grób na wiosnę.
Oczywiście groby naszych bliskich możemy sprzątać w zależności od potrzeb, z okazji imienin czy innych ważnych dat. Najważniejsza jest regularność. Pozwoli ona na utrzymanie grobu w porządku oraz dobrym stanie a także pamięć o naszych bliskich będzie zachowana.
Jeżeli czas nie pozawala Wam na to, by zadbać o groby, polecam skorzystać z usług mojej firmy. Do każdego zlecenia podchodzę indywidualnie, wypytuję o wszystkie szczegóły, sprzątam tak, jak Wy sobie tego zażyczycie. Od siebie daję na pewno 100%, swoje serce, cierpliwość oraz szacunek do miejsca, w którym pracuję. Wysyłam zdjęcia przed i po pracy oraz świecę świeczkę na grobie.
Jestem do Państwa dyspozycji!
Do usłyszenia,
Paula z DaKo Clean
#sprzataniegrobow #1listopad #dakoclean #robtodobrzealbowcale












Po wykonanej usłudze nie te same groby! :)
OdpowiedzUsuńTak! Też uważamy, że groby zyskały drugie życie :)
Usuńekstra robota, widać, że rzetelność i perfekcjonizm to wasze motto ;)
OdpowiedzUsuńDziękujemy :)
UsuńPolecam! Kawał dobrej roboty!!! Super efekt, dużo pracy a ceny takie niskie!
OdpowiedzUsuńDziękujemy :)
Usuń