Sprzątanie grobów - Świętokrzyskie, Podkarpackie
Za nami pierwszolistopadowe porządki. Jestem niezmiernie wdzięczna Wam za to, jak dużym zaufaniem mnie obdarzyliście. Pracy w tym roku było tyle, że sprzątanie zajęło mi pięć dni od 7 rano do 19stej. Niektóre groby kończyłam przy świetle latarki. Ale wszystko co miałam zaplanowane, zostało zrealizowane. Jestem z tego bardzo dumna, bo sprzątnięcie tylu grobów to nie tylko praca rzeczywista, ale także dobra organizacja czasu pracy, sprawdzona chemia i zestaw szczotek, dobre plany cmentarzy i pomoc przypadkowych ludzi w np. wskazaniu kierunku czy popilnowaniu torby z narzędziami, gdy musiałam wrócić do auta. Za te wszystkie telefony, które musiałam odmówić przepraszam - brakłoby mi sił przerobowych i dni na sprzątnięcie dodatkowych grobów. W przyszłym roku polecam zadzwonić wcześniej i się umówić. W tym roku pierwsze zapisy na sprzątanie grobów miałam już w sierpniu! Tej jesieni pojawiłam się na cmentarzach w Ostrowcu (na obu cmentarzach), Kunowie, Bodzechowie, Rudzie Koś...